wtorek, 08 czerwca 2010
tony takitani (2004) reż. jun ichikawa

dziś trochę inaczej, bo nie bezpośrednio o książce, ale o jednym opowiadaniu murakamiego, na podstawie którego nakręcono film. tony takitani to opowieść o człowieku dogłębnie samotnym, który każdego dnia nosi w sobie niemiłosierną pustkę. jego matka zmarła tuż po porodzie, ojciec nigdy nie potrafił znaleźć kontaktu z synem. pozostawiony sam sobie tony od początku czuł, że jest inny i że nic nie może na to poradzić. pewnego dnia poznał eiko i momentalnie stracił dla niej głowę. szczęście nie trwało jednak długo..

przejmująca wrażliwość płynie z tego filmu. nostalgiczne dźwięki powodują, że pustka w życiu tony'ego jest jak czarna dziura, która żyje swoim życiem i pochłania wszystko i wszystkich, którzy próbują coś zmienić.

tony

przypomniało mi się o tej historii, gdyż będąc w empiku dostrzegłam promocyjną cenę tego filmu. nie mogłam się powstrzymać, by nie zabrać tony'ego do domu. tak samo chętnie zabrałam ze sobą parę lat temu wydanie tego opowiadania - dołączone za darmo do zakupów w ramach światowego dnia książki.

Zakładki:
ślady istnienia
też czytają
Przeczytane 2009
Przeczytane 2010