środa, 30 grudnia 2009
koniec roku, mam nadzieję, że i kryzysu.

tak, to jest czytelniczy kryzys.

zaczęło się od prawie miesięcznej anginy, która spowodowała spadek formy [każdej formy!]. czytaniu nie, uczeniu nie, wychodzeniu z domu nie. jedyne, co przyciągało to łóżko ze swoim snem. tak, to twoja wina również, pani jesień!

minął listopad, teraz grudzień, a ja chodzę z książką w torbie i raz na tydzień wyciągnę ją z czeluści, żeby zobaczyła światło dzienne i tyle.

mam nadzieje, że kryzys wkrótce minie. wkrótce, to znaczy mam jeszcze jeden dzień przed końcem roku na przeczytanie sercątka.

wish me luck, a ja będę wam życzyć happy new year! :)

12:46, tola_fasola
Link Komentarze (2) »
Zakładki:
ślady istnienia
też czytają
Przeczytane 2009
Przeczytane 2010