Blog > Komentarze do wpisu
lato muminków i alicja w krainie czarów

wloczykij

dzisiejszy wpis to swego rodzaju powrót do dzieciństwa i do książek, które mogą być czytane zarówno przez dzieci, jak i dorosłych. postanowiłam sobie przypomnieć lato muminków oraz alicję w krainie czarów. bohaterów tych książek chyba nie muszę nikomu przedstawiać.

muminki to była jedna z moich ulubionych dobranocek, zwłaszcza postać włóczykija budziła wielką sympatię oraz chęć poznania Kogoś Takiego w rzeczywistości. jeśli zaś chodzi o alicję, zazdrościłam jej możliwości podążania za białym królikiem. koniec końców, białego królika dostałam na urodziny, więc miałam swojego małego przewodnika, który jednak z krainą czarów miał niewiele wspólnego, alczkolwiek przypominał o tej historii.

obydwie te książki pozwoliły mi oderwać się od teraźniejszości. muszę przyznać, że lato muminków wywołało więcej miłych wspomnień niż alicja w krainie czarów. przygody alicji w książce poniekąd różnią się od tego, co zapamiętałam z dzieciństwa, a co zostało dodatkowo wzmocnione przez ekranizacje filmowe. książka została napisana również w specyficznej wierszowanej formie, którą nie do końca da się przełożyć na ekran, więc czytana alicja brzmi zupełnie inaczej. obydwie książki serdecznie polecam :)

alicja

poniedziałek, 22 listopada 2010, tola_fasola

Polecane wpisy

Komentarze
izusr
2010/11/22 16:32:14
A Ty wiesz, że ja nigdy ani jednej ani drugiej książki nie czytałam?! Po prostu aż głupio się do tego przyznawać. Owszem oglądałam Disney'owską Alicję, oglądałam Muminki, gdy leciały w ramach dobranocki, ale po pierwowzory nigdy nie sięgnęłam. Muszę to w końcu kiedyś nadrobić, tylko kiedy? Może jak się dorobię własnch pociech to wtedy za jednym zamachem przeczytam i sobie i im ;)
-
Gość: bursztynowa, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/11/22 23:21:42
Kochałam Muminki i też najbardziej lubiłam Włóczykija, to był taki dziwny, tajemniczy "gość" :) natomiast Alicji w krainie czarów nigdy nie czytałam. Chętnie bym ją poznała a do mumunków wróciła, ale wstydzę się iść do biblioteki dla dzieci ;) A może by tak iść...?
-
Gość: tola, 46.113.136.*
2010/11/22 23:30:56
izusr,bursztynowa: przeczytajcie (: to są naprawdę fajne powroty (albo początki ;), a ja wypożyczyłam te książki w bibliotece dla młodzieży i dorosłych. bibliotekarze nas nie rozliczają z wypożyczeń, wiec nie ma się czego wstydzić ;)

pozdrawiam Was serdecznie, dziewczyny!
-
claudete
2010/11/24 00:51:05
Uwielbiam Muminki. Kojarzą mi się z ciepłym zimą łóżkiem, w którym jako dzielna rekonwalescentka zwalczałam przeziębienie, wzmacniając się ciekawą lekturą. Pomimo, iż choroba nie należy do miłych przeżyć to i tak Muminki wspominam mile, bo pomagały mi przez wiele gryp przejść.

Teraz chciałabym sięgnąć jeszcze raz po "Alicję", a także "Lato" Tove Jansson.

Pozdrawiam ;)