Blog > Komentarze do wpisu
człowiek bez ojczyzny - kurt vonnegut

czlowiekto był dobry strzał, żeby szare jesienne dni powierzyć kurtowi vonnegutowi i jego wspomnieniom, gdzie ironia nieustannie przeplata się z komizmem, a wszystko to okraszone jest trafnymi spostrzeżeniami.

kurt wcale nie chce i niepotrzebuje być poważny ani moralizatorski. przekonuje, że jesteśmy tu na ziemi po to, żeby zbijać bąki i nie dajmy sobie wmówić czegoś innego. podoba mi się również jego stwierdzenie, mówiące o tym, że dzięki kreatywności ewolucji mamy żyrafy.

najbardziej rozbawił mnie jednak rozdział piąty, dotyczący relacji pomiedzy mężczyzną a kobietą, który zaczyna się tak:

"no dobra, zabawmy się trochę. porozmawiajmy o seksie. porozmawiajmy o kobietach. freud powiedział, że nie wie, czego pragną kobiety. ja wiem, czego pragną kobiety. one pragną mieć masę ludzi, z którymi mogą pogadać. o czym chcą gadać? chcą gadać o wszystkim. czego pragną mężczyźni? pragną mieć dużo kumpli i aby ludzie się na nich tak bardzo nie wściekali. dlaczego dziś tak wiele osób się rozwodzi? ponieważ większość z nas już nie ma wielopokoleniowych rodzin. kiedyś było tak, że jak kobieta i mężczyzna brali ślub, panna młoda zyskiwała mnóstwo ludzi do pogadania o wszystkim. pan młody zyskiwał mnostwo kumpli do opowiadania kretyńskich dowcipów(...)."

to nie jest zwyczajna powieść, to po prostu kurt vonnegut we własnej osobie.

ocena: 5,5/6.

poniedziałek, 09 listopada 2009, tola_fasola

Polecane wpisy