Blog > Komentarze do wpisu
ostatnie dni - joyce carol oates

ostatnie dnipani oates siedziała mi w głowie od dłuższego czasu. ostatnio nadarzyła się okazja, by dostać jej książki, zatem postanowiłam zacząć od opowiadań. tak na pierwszy ogień. krótkie formy, powinno być nieźle, zwłaszcza, że na czwartej stronie okładki wydawca pisze o pani -  w y b i t n a.

wybitnie to mi się tego nie czytało, zdecydowanie. co dwie minuty odkładałam książkę i próbowałam ukryć ziewanie i to wcale nie dlatego, że działo się to na porannym wykładzie.

nie mam prawa oceniać twórczości pani oates na podstawie jednego zbioru opowiadań. końcówka książki trochę otworzyła moje zamglone oczy, jednak to trochę za mało, by móc wypowiadać się o całości pozytywnie.

jak dobrze, że należę do tych naiwniaków, co dają drugie szanse, zatem to nie są moje ostatnie dni z panią oates, jednakże będę ostrożna przy następnym wyborze.

ocena: 2/6.

czwartek, 22 października 2009, tola_fasola

Polecane wpisy