Blog > Komentarze do wpisu
smutny to oręż, co nie broni się słowem - marina mayoral

smutny to orężmam sentyment do pani mayoral. odkąd ukazała się jej pierwsza książka życie oddać i duszę jestem jej wierną czytelniczką i na każdą kolejną książkę cieszę się jak dziecko. szczerze, nie wiem dlaczego. nie powiedziałabym, że marina jest jedną z moich ulubionych pisarek, jednak w jej opowieściach jest jakaś prawda, sens, który przyciąga.

smutny to oręż, co nie broni się słowem wyciągnęłam z półki tuż przed snem. chciałam na szybko coś poczytać, a ta powiastka była niezbyt długim wyzwaniem. pochłonęłam w całości od razu. nie mogłam się oderwać od dwóch dziewczynek - harmonii i rosy, które na czas wojny zostały pozostawione przez rodziców w sierocińcu. mnóstwo w tej książce tęsknot i marzeń o powrocie do domu, o spotkaniu z najbliższymi. dziewczynkom pozostaje pisanie listów, jednak i te potrafią czasem zgubić drogę.

piękna historia, wcale nie taka smutna, jakby mogło się wydawać, a przede wszystkim napisana tym ciekawym mayoralowym językiem, który całkowicie pochłania.

ocena: 5/6.

wtorek, 28 lipca 2009, tola_fasola

Polecane wpisy

Komentarze
2009/07/29 14:19:02
Umknęło mi gdzieś to nazwisko, bo kompletnie nie znam autorki. Od jakiej lektury radzisz zacząć przygodę z nią?
-
2009/07/29 15:39:09
myślę, że właśnie od tej pierwszej. 'życie oddać i duszę'.
albo 'jedno drzewo, jedno pożegnanie'. po tym zobaczysz, czy masz ochotę dalej.
kontynuacją jednego drzewa.., a raczej przeciwstawieniem jest 'w cieniu magnolii'.
-
Gość: kattrina, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/07/29 22:54:33
a czytałaś może "jedyną wolność" pani mayoral? pamiętam, że natknęłam się na nią kiedyś w księgarni i cały czas chodzi mi po głowie.
-
Gość: tola, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/07/29 23:21:50
czytałam, jakieś 3 lata temu, kojarzę. cała saga rodziny w niej opisana, o ile pamiętam.
-
Gość: uhhuhhers, *.dynamic.gprs.plus.pl
2009/08/01 13:42:16
a u mnie na półce leży 'utajona harmonia' tej pani. muszę w końcu siegnąć.